Ach Jan, Janek, Jasiek...

JANEK - nowa, maluteńka istotka w naszej rodzinie - 16.06.2015 :) Dziękujemy wszystkim za gratulacje i miłe przywitanie na świecie :) My w końcu w domku, powoli oswajamy się z "nowym człowiekiem" :) Jesteśmy już nie trzy a czteroosobową rodzinką :) Oj, no to teraz będzie wesoło... :) 


A ja muszę chyba przyznać jedno - jak widać mam dużą słabość do wszystkich Janów, Janków, Jaśków, ale jak się okazało nie tylko ja :) Nasza Marysia również. Ba, mało tego - moja mała córeczka ma już nawet pierwszą randkę za sobą :) I oczywiście wybrankiem jest nie kto inny jak właśnie Jasiek :) Kto by pomyślał, że to tak szybko się zacznie... Zobaczcie sami :)


Pierwsza randka MARYSI


Każda kobietka i ta mała i ta duża, która zobaczy uśmiechniętą i słodką buźkę Jaśka, nie oprze się jemu urokowi :) Ja, już wiadomo - wymiękłam :) Jasiek jest bardzo sympatycznym, uśmiechniętym i chętnie dzielącym się swoimi zabawkami małym mężczyzną, który zabrał Marysię na randkę do parku...




No i tak minęło nam przyjemnie pewne popołudnie. Było dużo:
- spacerowania i to nawet za rączkę
- biegania - raz Jasiek za Marysią, raz Marysia za Jaśkiem
- romantyczny gest ze strony Jaśka (Marysia dostała kwiatka na powitanie :)
- zabawa w piaskownicy, ale oczywiście pod czujnym okiem taty :):):)
Wszystko jak na prawdziwej pierwszej randce :)















Tak to właśnie wygląda na naszych fotkach :)
Dziękujemy Jaśkowi i jego mamusi za wspólnie spędzony dzień i do następnego spotkania...

Jaśku pewnie jeszcze jakiś czas będziesz musiał poczekać na Marysię, bo pierwszym mężczyzną, który skradł jej serduszko jest oczywiście jej tatuś, a znając go, tak łatwo nie będzie chciał oddać swojej pociechy, ale przyjdzie taki dzień, kiedy to się zmieni...:)

Podobne wpisy

0 komentarze:

Prześlij komentarz