Uff - jak gorąco!


Ostatnie dni przyniosły nam prawdziwie słoneczną, wakacyjną pogodę. A te trzydzieści siedem kresek, które wskazywał nasz termometr, pewnie wielu wystraszyło przed wyjściem z domu... Oczywiście nie naszą Marysię, która wreszcie miała okazję, żeby pochlapać się w wodzie. A basen w ogródku w takie upalne dni to po prostu zbawienie. 
Dla takiego małego dziecka to naprawdę prawdziwa frajda: nie dość, że można trochę się ochłodzić to przede wszystkim nieźle bawić, a przy okazji też i umyć naszego brudaska :) Tak więc, gdy tylko słoneczko pojawiało się na niebie, Marysia tup, tup, tup i już w basenie, jak zwykle pod czujnym okiem tatusia. Oczywiście nie zapomnieliśmy też o dobrych filtrach, co by ta przyjemność mogła trwać jak najdłużej. 
Jak się pewnie domyślacie pluskania i radości nie było końca...





















A jak już widać u nas znów zbliża się kolejna okazja do świętowania. Nasza Marysieńka już niedługo będzie miała swoje drugie urodziny :) No więc mama z "wujkiem" Google szuka przepisów na udany tort urodzinowy. Sezon teraz na owoce, więc zastanawiamy się nad malinkami... hmmm...
Może pomożecie i macie jakieś sprawdzone przepisy?

Podobne wpisy

0 komentarze:

Prześlij komentarz