Nasza mała, rodzinna uroczystość


Ostatnio u nas trochę się działo. Było dużo wyjazdów, spotkań rodzinnych, sporo czasu poza domem.

Jedną z uroczystości jaką świętowaliśmy, były chrzciny naszego czteromiesięcznego bobasa - Janka, który miał okazję włożyć swoją pierwszą muchę. Oczywiście, żeby było elegancko, nasz mały mężczyzna dostał również swój pierwszy garnitur i chyba przypadł tym do gustu swoim cioteczkom, gdyż nie szczędziły mu buziaków :)





Tata za to, co nie włoży, zawsze prezentuje się dobrze. 
A my - czytaj Marysia i mama, żeby dotrzymać kroku swoim eleganckim mężczyznom wystroiłyśmy się w limonkowe tiule :) 

Miłego oglądania...




Podobne wpisy

0 komentarze:

Prześlij komentarz