Ja kobieta-matka Mój Świat

Zostałam wizażystką


Nadszedł w końcu ten dzień... Dzień, który początkowo wydawał się na tyle odległy, że nie zauważyłam nawet kiedy nadszedł...
Na samo słowo: egzamin, miałam ciarki na całym ciele, bo o stresie oczywiście nie wspomnę. Nie mogłam zebrać myśli, a świadomość zmierzenia się ze swoimi umiejętnościami (jak i w pewnym sensie, samą sobą) odbierała mi pewność siebie... Ale wiecie co? UDAŁO SIĘ!!!

Dziś - choć jeszcze wciąż nieśmiało - mogę nazywać się wizażystką (nadal w to nie wierzę). No i z czystym sumieniem napiszę jedno: nauczyłam się malować :) Kurcze, wiecie jakie to wspaniałe uczucie?!  :) 

Pro Academy School of makeup - DZIĘKUJĘ!!! Za tak wysoki poziom nauczania, za te wszystkie intensywne godziny zajęć, za tą całą niesamowitą atmosferę. To, że trafiłam do Was nie mogło być zwykłym przypadkiem... :) 



Zostawiam kilka fotek z tego pamiętnego dla mnie dnia oraz makijaż, który otworzył mi drzwi do świata wizażu... A jeśli macie ochotę zajrzyjcie do moich pierwszych dni w PRO - tutaj i zobaczcie jak zaczęła się moja przygoda...

















DON'T TELL PEOPLE YOUR DREAMS. SHOW THEM.

Podobne wpisy

0 komentarze:

Prześlij komentarz